Sektor napojów bezalkoholowych w regionie EMEA stawia na sport. Choć piłka nożna generuje największą łączną wartość kontraktów, to Formuła 1 dominuje pod względem ceny za pojedynczą umowę. Najnowszy raport GlobalData obnaża ogromną dysproporcję w strategiach gigantów takich jak Red Bull, Coca-Cola i PepsiCo.
Z raportu „Sponsorship Sector Report – Non-Alcoholic Beverages – EMEA 2025” wynika, że rynek sponsoringu napojów jest silnie skoncentrowany wokół kilku dyscyplin. Piłka nożna, dzięki swojej całorocznej obecności i gigantycznej skali, generuje ponad trzykrotnie większą wartość niż drugi w zestawieniu sport motorowy.

Ekskluzywność Formuły 1 vs. masowość futbolu
Analiza GlobalData ujawnia ciekawą zależność:
- W piłce nożnej rynek jest rozdrobniony na setki klubów i lig, co skutkuje dużą liczbą mniejszych, lokalnych umów (średnia wartość: 0,92 mln USD).
- W sportach motorowych (głównie F1) podaż jest ograniczona do kilku globalnych graczy, co winduje ceny. Średnia wartość kontraktu wynosi tu aż 7,4 mln USD.
– F1 kojarzy się z wydajnością, technologią i precyzją, co idealnie pasuje do narracji o nawodnieniu i regeneracji – tłumaczy Olivia Snooks, analityk sportowy w GlobalData.

Red Bull wyprzedza konkurencję: Jakość, nie ilość
Największym sponsorem w regionie jest Red Bull, który w 2025 roku zainwestował w sport 205,74 mln USD. To ponad dwukrotnie więcej niż Coca-Cola, mimo że gigant z Atlanty posiada znacznie więcej umów (120 kontraktów Coca-Coli przy zaledwie 38 Red Bulla).
Red Bull konsekwentnie realizuje strategię „premium”, inwestując w najbardziej prestiżowe aktywa. Co więcej, marka ta stosuje podejście nietradycyjne – zamiast tylko sponsorować, często kupuje i zarządza własnymi zespołami (jak w przypadku stajni F1 czy klubów piłkarskich), budując spójną opowieść wokół ekstremalnych osiągów.
PepsiCo stawia na zasięg Ligi Mistrzów
Podczas gdy Red Bull celuje w ekskluzywność, PepsiCo wykorzystuje partnerstwo z Ligą Mistrzów UEFA, aby zapewnić sobie najszerszy i najbardziej stały zasięg międzynarodowy. Współpraca ta gwarantuje obecność w godzinach największej oglądalności i bezpieczeństwo marki przy wydarzeniach o najwyższej stawce.
Europa liderem regionu
Dzięki dojrzałemu rynkowi i głęboko zakorzenionej kulturze sportowej, Europa pozostaje liderem regionu EMEA zarówno pod względem liczby, jak i wartości transakcji. To tutaj koncentrują się budżety największych globalnych koncernów, które coraz chętniej łączą swoje produkty z wizerunkiem elitarnych sportowców, takich jak Max Verstappen.
