Rynek herbaty pod lupą IJHARS: Jakość, znakowanie i najczęstsze uchybienia

Herbata to jeden z najstarszych i najpopularniejszych napojów na świecie, który w Polsce cieszy się niesłabnącą renomą. Jednak wyniki ostatniej kontroli przeprowadzonej przez Inspekcję Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych (IJHARS) pokazują, że aż co trzeci skontrolowany podmiot miał problem z dotrzymaniem wymagań jakościowych lub informacyjnych. Co dokładnie kryje się w naszych filiżankach?

Herbata a „herbatka” – precyzja definicji

Z punktu widzenia technologicznego i prawnego, nazwa „herbata” jest zarezerwowana wyłącznie dla naparów przyrządzanych z liści i pąków rośliny z rodzaju Camellia. Kluczowe odmiany rynkowe różnią się sposobem przetwarzania liści:

  • Herbata czarna (np. Assam, Ceylon) – w pełni utleniona, o mocnym aromacie.
  • Herbata zielona (np. Sencha, Matcha) – niepoddawana utlenianiu, zachowująca świeży, trawiasty profil.
  • Biała, Pu-erh (czerwona) oraz Ulung (niebieska) – o specyficznych stopniach fermentacji i leżakowania.

Ważnym rozróżnieniem dla przetwórców i handlowców jest fakt, że Yerba mate (ostrokrzew paragwajski) oraz herbatki owocowe czy ziołowe nie są herbatami w sensie botanicznym. Błędne stosowanie tych nazw to jeden z najczęstszych błędów w znakowaniu.

Wymagania dotyczące etykietowania (Rozporządzenie 1169/2011)

Znakowanie herbaty musi być precyzyjne i umożliwiać konsumentowi świadomy wybór. Obowiązkowe elementy na etykiecie to:

  1. Nazwa zwyczajowa: „Herbata” uzupełniona o rodzaj (np. czarna), postać (np. liściasta) i formę prezentacji (np. ekspresowa).
  2. Skład i QUID: Procentowa zawartość składników (QUID) jest obowiązkowa przy herbatkach owocowych i herbatach z dodatkami.
  3. Wartość odżywcza: Herbata czysta jest z tego obowiązku zwolniona, jednak dodatek owoców lub ziół czyni podanie tabeli wartości odżywczej obligatoryjnym.
  4. Instrukcja użycia: Temperatura i czas parzenia są niezbędne dla zapewnienia właściwej jakości naparu.

Wyniki kontroli IJHARS: Gdzie leży problem?

Inspekcja skontrolowała 87 podmiotów na etapie produkcji i sprzedaży detalicznej. Nieprawidłowości stwierdzono w 33,3% zakładów.

Parametry fizykochemiczne (9,5% partii zakwestionowanych):
W laboratoriach zbadano 148 próbek. Najczęstsze uchybienia to:

  • obecność zanieczyszczeń mineralnych,
  • zawyżona wilgotność względem specyfikacji,
  • niezgodność składu (np. zastępowanie zadeklarowanej żurawiny tańszą porzeczką),
  • błędy w deklarowanej zawartości cukrów.

Znakowanie (27,9% partii zakwestionowanych):
W obszarze informacji dla konsumenta zakwestionowano aż 63 partie. Inspektorzy wskazali m.in. na:

  • nadużywanie nazwy „herbata” dla produktów owocowych i ziołowych,
  • stosowanie wyłącznie nazw fantazyjnych bez nazwy opisowej,
  • nieprecyzyjne określanie ilości składników (np. zapisy typu „wiśnie do 40%”),
  • błędy w dacie minimalnej trwałości oraz brak pełnej nazwy podmiotu odpowiedzialnego (zgodnej z KRS).

Wnioski dla branży

Stosunkowo wysoki odsetek uchybień w zakresie znakowania sugeruje konieczność większej staranności w procesie projektowania opakowań i weryfikacji dostawców surowców. Dla producentów działających w sektorze owocowo-warzywnym, którzy często oferują herbatki owocowe jako uzupełnienie asortymentu, kluczowe jest rozróżnienie między herbatą a naparem owocowym oraz rzetelne podawanie składu procentowego.

Wobec stwierdzonych nieprawidłowości IJHARS zastosowała sankcje przewidziane prawem, co podkreśla determinację organów kontrolnych w eliminowaniu z rynku produktów wprowadzających w błąd.

Opracowano na podstawie danych Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych.

Reklama