Szara strefa drenuje branżę spirytusową. Budżet państwa stracił miliardy złotych

Wzrost stawek akcyzy, zamiast zasilać Skarb Państwa, stymuluje rozwój nielegalnego obrotu. Z najnowszych analiz Instytutu Prognoz i Analiz Gospodarczych (IPAG) wynika, że w ciągu ostatnich trzech lat luka w dochodach budżetowych z tytułu szarej strefy w sektorze spirytusowym mogła wynieść nawet 4,4 mld zł.

Stabilny udział, rosnąca wartość nominalna

Choć procentowy udział szarej strefy w polskim PKB utrzymuje się od kilku lat na relatywnie stałym poziomie (ok. 17,7–18%), jej wartość nominalna drastycznie rośnie. Według prognoz IPAG, w bieżącym roku wartość dodana wytworzona poza legalnym obiegiem może sięgnąć 818 mld zł. To niemal 80-procentowy wzrost w porównaniu z rokiem 2020.

Sektor spirytusowy jest szczególnie narażony na to zjawisko. Wysoka kwotowa stawka akcyzy oraz relatywna łatwość zastąpienia legalnego produktu wyrobem z nieoficjalnego źródła sprawiają, że konsumenci, uciekając przed drożyzną, zasilają czarny rynek. Szacuje się, że tylko w latach 2024–2025 do szarej strefy trafiło ok. 40 mln litrów czystego alkoholu (100% vol.).

Pułapka krzywej Laffera

Przedstawiciele branży alarmują: Polska niebezpiecznie zbliżyła się do punktu krytycznego, w którym dalsze dokręcanie śruby fiskalnej przynosi efekt odwrotny do zamierzonego.
Wzrost stawek akcyzy nie przekłada się proporcjonalnie na wzrost dochodów budżetu państwa. To sygnał, że znajdujemy się blisko maksimum krzywej Laffera – wyjaśnia dr Bohdan Wyżnikiewicz, prezes IPAG.

Dane Ministerstwa Finansów potwierdzają tę tezę. Mimo że zgodnie z „mapą akcyzową” stawki podatku regularnie rosną, wpływy budżetowe stoją w miejscu. W 2022 roku wyniosły one 10,4 mld zł. W 2024 roku, po łącznej podwyżce akcyzy o 10%, wpływy zamknęły się kwotą 10,3 mld zł.

Turystyka zakupowa i presja kosztowa

Obecnie podatki (akcyza i VAT) stanowią ponad 70% ceny detalicznej butelki napoju spirytusowego. Polska akcyza należy do najwyższych w regionie – jest np. o 150% wyższa niż w Niemczech. To napędza nie tylko nielegalną produkcję, ale i tzw. zakupy transgraniczne w Czechach czy na Litwie.

Dla legalnych producentów, szczególnie tych mniejszych, sytuacja staje się krytyczna, gdyż konkurują oni nie tylko między sobą, ale także z nielegalnymi wytwórcami działającymi poza jakąkolwiek kontrolą.

Potrzebna rewizja polityki fiskalnej

Związek Pracodawców Polski Przemysł Spirytusowy (ZP PPS) apeluje o bardziej zrównoważone podejście do opodatkowania.
Im wyższa akcyza, tym większa ucieczka konsumpcji poza legalny rynek – zaznacza Karol Stec, prezes ZP PPS.

Ograniczenie szarej strefy to nie tylko kwestia wpływów budżetowych, ale także bezpieczeństwa zdrowotnego (brak kontroli jakości w nielegalnym obrocie) oraz ochrony sektora, który rocznie generuje 25,7 mld zł PKB i przetwarza 1,6 mln ton rodzimych zbóż.

Opracowanie redakcyjne na podstawie raportu IPAG oraz materiałów ZP PPS.

Reklama